Gratuluję tym, którzy dotarli do tego momentu ! ;)
Miłego tygodnia życzę oraz obecnie- przyjemnego czytania ! :)
____________________________________________________________________________
Los. Rzadko
można było poczuć ducha jak ciało normalnego człowieka, ale tym razem tak
właśnie było. Myślałam, że przybrał ludzkie ciało, ale dosyć rzadko to robił. Nienawidził
tego. Jego śliczne, krótkie loki zawsze zmieniały swój kruczoczarny kolor na
inny, a bursztynowe oczy stawały się niebieskie. Ta barwa doprowadzała go do
szału. W końcu, demony nie gustowały w czymś, co przypominało niebo. Niepewnie
się do niego uśmiechnęłam i prosiłam o wyjaśnienia. Popatrzył na mnie ze
zrozumieniem , po czym lekko pogłaskał po moich blond włosach. Od zawsze bardzo
je lubiłam. Zakończone delikatnymi lokami, długie, bo aż do końca pleców,
idealnie współgrały z zielonymi oczami, wciętą talią i szczupłą sylwetką. Wielu
uważało mnie za ideał.
-Bądź przy
mnie dzisiaj cały dzień. Potrzebuję twojego duchowego wsparcia. - wyszeptałam,
jednak okazało się, że zbyt wyraźnie poruszałam wargami. Patryk wraz ze swymi
kolegami zaczął się śmiać. Usłyszałam ich bezczelne głosy, które wołały: „Ta
wariatka gada sama do siebie” albo „Trzymajcie się z daleka od chorej na
głowę”. Za każdym razem, owe opinie o mojej osobie kończyli niekoniecznie
przyjemnymi słowami. Przekleństwa skierowane w moją stronę, oceniające mnie
jako- łagodniej mówiąc- kobietę lekkich obyczajów, niepoparte niczym, niezwykle
mnie zdenerwowały. W środku poczułam wrzącą lawę! Chciałam rzucić się na nich z
pięściami i… i co? Pozabijać ich? Wtedy trafiłabym do aresztu, następnie na
dożywocie i marnie skończyłby się mój żywot. Los podbiegł do bezczelnych
studentów i pomieszał im nieco w głowach. Mógł przecież zmienić ich los. Tym sposobem mieli się nie lada
zdziwić, gdy jeden z profesorów odda ich ostatnie sprawdziany.
Kiedy
znalazłam się na uczelni, posłałam Patrykowi kilka spojrzeń proszących o pomoc.
Raz odezwałam się do niego, chcąc spytać o drogę do konkretnej klasy, ale
odpowiadał wzruszeniem ramion lub niemiłymi, wręcz chamskimi zdaniami. Miałam
ochotę go uderzyć, ale to tylko pogorszyłoby już i tak beznadziejną sytuację. Wreszcie
nie wytrzymałam. Gwałtownie podeszłam do Patryka. Był ubrany w koszulę w
czarno-zieloną kratę oraz granatowe dżinsy. Ciemnobrązowe włosy zaczesał lekko
do tyłu, na jego szyi zobaczyłam srebrny medalion z małym krzyżykiem na środku.
Wzdrygnęłam się, gdyż sama nie mogłam nosić takich ozdób. Miał szczupłą
sylwetkę i wysportowaną- idealną…- rozmarzyłam się, ale szybko odrzuciłam te
wszystkie myśli i rozpoczęłam rozmowę.
-Hej! Nie
znam do końca układu sal w tej uczelni, a poza tym chciałabym cię o coś
zapytać- powiedziałam prosto z mostu, ale znowu utonęłam w głębi oceanu. To
uczucie było takie błogie, takie cudowne. W czasie, gdy trwało, wyobrażałam
sobie, jak rozmawiamy, a nawet marzyłam o wspólnym pocałunku. Chciałam, żeby
mnie przytulił, chciałam poczuć smak jego warg na swoich, chciałam czuć jego
silne ręce, które oplotłyby mnie w przyjemnym uścisku. Jednak to nie nastąpiło.
Patrzyłam zawiedziona, a Patryk wyszczerzył zęby.
-O co ci
chodzi, wariatko?- spytał. Rzuciłam mu nieco zirytowane spojrzenie.- Od czasu,
gdy mnie zobaczyłaś, nie mam świętego spokoju- wzdrygnęłam się, gdy usłyszałam
słowo „świętego”.
-Ja…-
zawahałam się.- Widziałam cię ostatnio w dziwnych okolicznościach. Mówiłeś, że
nie jesteś człowiekiem ani demonem. Możesz to wytłumaczyć?- spytałam.
Postanowiłam zaprzestać zabawy w kotka i myszkę, a bezpośrednia rozmowa dotycząca
cennych dla mnie informacji, była najważniejsza. Popatrzyłam w jego oczy, ale
tym razem nie zobaczyłam w nich żadnych emocji, jakie obecnie odczuwał.
-Demonem?-
zrobił zdziwioną minę, a ja nie zrozumiałam. Szybko rozejrzałam się wokół
siebie i pociągnęłam Patryka w ciemniejszy kąt. Musiałam odbyć tę rozmowę, nie
mogłam znowu jej przerwać, kiedy byłam już tak blisko! Rzucił mi wyzywające
spojrzenie. Koło mnie nie stał Los. Byliśmy zupełnie sami, więc mogłam mówić
wszystko, co mi się nawinie na język.
-Tak! Tak
właśnie powiedziałeś! Nie wypieraj się!- prawie krzyczałam, ale szybko położył
palec na moich wargach. Poczułam słony smak jego skóry. Popatrzyłam na niego
nieco gniewnie, ale mimo wszystko, ten dotyk był dla mnie niezwykle przyjemny.-
Wytłumacz mi to- szepnęłam, jednak nie otrzymałam słownej odpowiedzi.
Patryk
nachylił się nade mną, złapał moją twarz w swoje szerokie, nieco szorstkie
dłonie i skierował swój wzrok wprost w moje oczy. Wpatrywałam się w głębię
oceanu, a on w iskierki ognia, które zaczęły płonąć w tle zieleni, otaczającej
moje źrenice. Po chwili, poczułam coś zimnego, ale też przyjemnego na swoich
wargach. Pocałował mnie, a jego ręce lekko powędrowały w dół moich pleców. Gdy
doszedł do miejsca między łopatkami, wziął dłonie. Rzucił mi ostatnie mroczne
spojrzenie i odszedł. Stałam sparaliżowana nie wiedząc, co powinnam zrobić.
Miałam nadzieję, że mój przyjaciel niczego nie widział. Wyciągnęłam lusterko z
plecaka i popatrzyłam w swoje odbicie. Moje usta były lekko sparzone, stąd
czułam podniecenie, ale też i ból. W oczach płonął ogień. Zerwałam się do
biegu, ale drogę zastąpił mi…
Koniec rozdziału. Niedługo kolejny. Liczę na Wasze wsparcie :) Będę niezmiernie wdzięczna za parę miłych słów w komentarzach, ale oczywiście- krytyki także się spodziewam :D Do następnego rozdziału !
Wasza Amy...
Wow! Pięknie piszesz ♥ Bardzo podoba mi sie ze rzeczowniki opisujesz bogato przymiotnikami :3 rodział naprawde piękny :') W wolnym czasie przeczytam pozostałe! Powodzenia♥
OdpowiedzUsuńDziękuję ^^ Mam nadzieję, że tamte rozdziały również się spodobają :)
Usuńepiety prawda wyszukane :) jak wspomniane wyżej ;) Powodzenia w pisaniu !
OdpowiedzUsuń/ http://pozytywnego-cos.blogspot.com/
Dziękuję i również życzę powodzenia ! :)
UsuńPróbuję używać ładnych opisów ;)
Bardzo fajny styl pisania, bardzo mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńmoment-at-the-photo.blogspot.com
Czekam na kolejny ... :)))
OdpowiedzUsuńObs/Obs ?? :)
http://photo-kinga.blogspot.com/#_=_
Zacznij obs :)
UsuńDzisiaj już dodałam nowy :)
Świetnie dobrana tematyka i bohaterzy, oby tak dalej! ♥
OdpowiedzUsuńhttp://neverstopdreaminggg.blogspot.com