środa, 15 kwietnia 2015

Rozdział 5

Hej! Oto kolejny rozdział :) Myślę, że teraz do komentarzy włączą się romantyczki. Ale ostrzegam: to nie będzie żaden tani, łatwy czy przelotny romans! Wolałam to sprostować, aby nie było później nieścisłości ;D Poza tym będą również inne wątki: kryminalny, dramat... Mam nadzieję, że mam obserwatorów, którzy rzeczywiście czytają tego bloga. Bardzo zależy mi na Waszych opiniach. 
Gratuluję tym, którzy dotarli do tego momentu ! ;)
Miłego tygodnia życzę oraz obecnie- przyjemnego czytania ! :)

____________________________________________________________________________
Los. Rzadko można było poczuć ducha jak ciało normalnego człowieka, ale tym razem tak właśnie było. Myślałam, że przybrał ludzkie ciało, ale dosyć rzadko to robił. Nienawidził tego. Jego śliczne, krótkie loki zawsze zmieniały swój kruczoczarny kolor na inny, a bursztynowe oczy stawały się niebieskie. Ta barwa doprowadzała go do szału. W końcu, demony nie gustowały w czymś, co przypominało niebo. Niepewnie się do niego uśmiechnęłam i prosiłam o wyjaśnienia. Popatrzył na mnie ze zrozumieniem , po czym lekko pogłaskał po moich blond włosach. Od zawsze bardzo je lubiłam. Zakończone delikatnymi lokami, długie, bo aż do końca pleców, idealnie współgrały z zielonymi oczami, wciętą talią i szczupłą sylwetką. Wielu uważało mnie za ideał.
-Bądź przy mnie dzisiaj cały dzień. Potrzebuję twojego duchowego wsparcia. - wyszeptałam, jednak okazało się, że zbyt wyraźnie poruszałam wargami. Patryk wraz ze swymi kolegami zaczął się śmiać. Usłyszałam ich bezczelne głosy, które wołały: „Ta wariatka gada sama do siebie” albo „Trzymajcie się z daleka od chorej na głowę”. Za każdym razem, owe opinie o mojej osobie kończyli niekoniecznie przyjemnymi słowami. Przekleństwa skierowane w moją stronę, oceniające mnie jako- łagodniej mówiąc- kobietę lekkich obyczajów, niepoparte niczym, niezwykle mnie zdenerwowały. W środku poczułam wrzącą lawę! Chciałam rzucić się na nich z pięściami i… i co? Pozabijać ich? Wtedy trafiłabym do aresztu, następnie na dożywocie i marnie skończyłby się mój żywot. Los podbiegł do bezczelnych studentów i pomieszał im nieco w głowach. Mógł przecież zmienić ich los. Tym sposobem mieli się nie lada zdziwić, gdy jeden z profesorów odda ich ostatnie sprawdziany.
Kiedy znalazłam się na uczelni, posłałam Patrykowi kilka spojrzeń proszących o pomoc. Raz odezwałam się do niego, chcąc spytać o drogę do konkretnej klasy, ale odpowiadał wzruszeniem ramion lub niemiłymi, wręcz chamskimi zdaniami. Miałam ochotę go uderzyć, ale to tylko pogorszyłoby już i tak beznadziejną sytuację. Wreszcie nie wytrzymałam. Gwałtownie podeszłam do Patryka. Był ubrany w koszulę w czarno-zieloną kratę oraz granatowe dżinsy. Ciemnobrązowe włosy zaczesał lekko do tyłu, na jego szyi zobaczyłam srebrny medalion z małym krzyżykiem na środku. Wzdrygnęłam się, gdyż sama nie mogłam nosić takich ozdób. Miał szczupłą sylwetkę i wysportowaną- idealną…- rozmarzyłam się, ale szybko odrzuciłam te wszystkie myśli i rozpoczęłam rozmowę.
-Hej! Nie znam do końca układu sal w tej uczelni, a poza tym chciałabym cię o coś zapytać- powiedziałam prosto z mostu, ale znowu utonęłam w głębi oceanu. To uczucie było takie błogie, takie cudowne. W czasie, gdy trwało, wyobrażałam sobie, jak rozmawiamy, a nawet marzyłam o wspólnym pocałunku. Chciałam, żeby mnie przytulił, chciałam poczuć smak jego warg na swoich, chciałam czuć jego silne ręce, które oplotłyby mnie w przyjemnym uścisku. Jednak to nie nastąpiło. Patrzyłam zawiedziona, a Patryk wyszczerzył zęby.
-O co ci chodzi, wariatko?- spytał. Rzuciłam mu nieco zirytowane spojrzenie.- Od czasu, gdy mnie zobaczyłaś, nie mam świętego spokoju- wzdrygnęłam się, gdy usłyszałam słowo „świętego”.
-Ja…- zawahałam się.- Widziałam cię ostatnio w dziwnych okolicznościach. Mówiłeś, że nie jesteś człowiekiem ani demonem. Możesz to wytłumaczyć?- spytałam. Postanowiłam zaprzestać zabawy w kotka i myszkę, a bezpośrednia rozmowa dotycząca cennych dla mnie informacji, była najważniejsza. Popatrzyłam w jego oczy, ale tym razem nie zobaczyłam w nich żadnych emocji, jakie obecnie odczuwał.
-Demonem?- zrobił zdziwioną minę, a ja nie zrozumiałam. Szybko rozejrzałam się wokół siebie i pociągnęłam Patryka w ciemniejszy kąt. Musiałam odbyć tę rozmowę, nie mogłam znowu jej przerwać, kiedy byłam już tak blisko! Rzucił mi wyzywające spojrzenie. Koło mnie nie stał Los. Byliśmy zupełnie sami, więc mogłam mówić wszystko, co mi się nawinie na język.
-Tak! Tak właśnie powiedziałeś! Nie wypieraj się!- prawie krzyczałam, ale szybko położył palec na moich wargach. Poczułam słony smak jego skóry. Popatrzyłam na niego nieco gniewnie, ale mimo wszystko, ten dotyk był dla mnie niezwykle przyjemny.- Wytłumacz mi to- szepnęłam, jednak nie otrzymałam słownej odpowiedzi.

Patryk nachylił się nade mną, złapał moją twarz w swoje szerokie, nieco szorstkie dłonie i skierował swój wzrok wprost w moje oczy. Wpatrywałam się w głębię oceanu, a on w iskierki ognia, które zaczęły płonąć w tle zieleni, otaczającej moje źrenice. Po chwili, poczułam coś zimnego, ale też przyjemnego na swoich wargach. Pocałował mnie, a jego ręce lekko powędrowały w dół moich pleców. Gdy doszedł do miejsca między łopatkami, wziął dłonie. Rzucił mi ostatnie mroczne spojrzenie i odszedł. Stałam sparaliżowana nie wiedząc, co powinnam zrobić. Miałam nadzieję, że mój przyjaciel niczego nie widział. Wyciągnęłam lusterko z plecaka i popatrzyłam w swoje odbicie. Moje usta były lekko sparzone, stąd czułam podniecenie, ale też i ból. W oczach płonął ogień. Zerwałam się do biegu, ale drogę zastąpił mi…

Koniec rozdziału. Niedługo kolejny. Liczę na Wasze wsparcie :) Będę niezmiernie wdzięczna za parę miłych słów w komentarzach, ale oczywiście- krytyki także się spodziewam :D Do następnego rozdziału ! 
Wasza Amy...

8 komentarzy:

  1. Wow! Pięknie piszesz ♥ Bardzo podoba mi sie ze rzeczowniki opisujesz bogato przymiotnikami :3 rodział naprawde piękny :') W wolnym czasie przeczytam pozostałe! Powodzenia♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Mam nadzieję, że tamte rozdziały również się spodobają :)

      Usuń
  2. epiety prawda wyszukane :) jak wspomniane wyżej ;) Powodzenia w pisaniu !

    / http://pozytywnego-cos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również życzę powodzenia ! :)
      Próbuję używać ładnych opisów ;)

      Usuń
  3. Bardzo fajny styl pisania, bardzo mi się podoba ;)
    moment-at-the-photo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na kolejny ... :)))
    Obs/Obs ?? :)

    http://photo-kinga.blogspot.com/#_=_

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie dobrana tematyka i bohaterzy, oby tak dalej! ♥

    http://neverstopdreaminggg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń